English Русский Polski

background-image

Zależność między zmysłami

Człowiek ma wykształcone bardzo skomplikowane mechanizmy interpretacji otaczającego świata. Jego zdolności ciągle się poszerzają na skutek coraz większego zastosowania różnego rodzaju sygnałów i znaków we współczesnym świecie. Różne formy graficzne - mimo, że nie przedstawiają dokładnie swojego znaczenia - są właściwie przez nas interpretowane i wykorzystywane. W projektowaniu graficznym często używa się prostych form, które nie ilustrują, ale sugerują. Właśnie to, że 80% informacji o otaczającym świecie dociera do nas za pośrednictwem wzroku z pewnością przyczyniło się do tego, że projektanci grafiki użytkowej mogą sobie pozwolić na wiele odstępstw od dosłowności w wyrażaniu konkretnych istniejących w przyrodzie przedmiotów. Analiza, której każdorazowo dokonujemy patrząc na cokolwiek - jest tak zaawansowana, że mimo ogromnego postępu w dziedzinie geometrii i cyfrowej analizy obrazu - człowiek do tej pory nie jest w stanie powielić najprostszych algorytmów wykonywanych przez swój mózg. Do tej pory nie powstał żaden program komputerowy, który by tak dokładnie jak zupełnie przeciętny człowiek potrafił określić i nazwać zbiory plam barwnych.

Złudzenia

Informacje, które docierają do naszej świadomości za pośrednictwem zmysłów wcale nie muszą być prawdziwe. Należy wziąć pod uwagę fakt, że dźwięki i obrazy, które widzimy są mniej lub bardziej przekształcane przez atmosferę. Muszą również wystąpić warunki sprzyjające powstawaniu wrażeń. Do istnienia dźwięku potrzebne jest odpowiednie ciśnienie, ponieważ jest on drganiem, szybką powtarzającą się zmianą ciśnienia, które porusza narządy w naszym uchu. Praktycznie wszędzie na ziemi może istnieć dźwięk. Nie roznosi się on natomiast w przestrzeni kosmicznej. Do istnienia obrazu potrzebne jest światło. Brak światła jest równoznaczny z brakiem doznań wzrokowych. Wpływ na to, w jaki sposób odbieramy rzeczywistość ma nie tylko ona sama, ale również nasze predyspozycje. Wiele informacji, które uznajemy za prawdziwe w głównej mierze są wynikiem połączenia naszego doświadczenia z wrażeniami, które w danym momencie odbieramy. Istnieje również cały szereg złudzeń, które deformują obraz rzeczywistości. Każde ze złudzeń może dokonywać się na różnych poziomach: poziom zewnętrzny, poziom wewnętrzny - w obrębie bodźców, oraz poziom interpretacyjny. Złudzenia na poziomie zewnętrznym są to takie złudzenia, które powstają w wyniku nałożenia się różnych okoliczności. Dla zmysłu wzroku głównym powodem powstawania takiego złudzenia jest załamanie się dróg światła. Kiedy patrzymy na prosty przedmiot umieszczony szklanym w naczyniu wypełnionym wodą - wydaje nam się, że jest on wykrzywiony. Jest to klasyczny przykład zjawiska refrakcji. Podobnym zjawiskiem jest "fatamorgana". Nikt nie może zaprzeczyć, że "woda" jest rzeczywiście widzialna, mimo że nie istnieje. Małe dzieci, które nie są jeszcze doświadczone w interpretowaniu zmysłów mogą mieć problemy z odróżnieniem rzeczywistości od odbicia powstającego w lustrze. Zmysł słuchu również jest narażony na różnego rodzaju nieprawdziwe informacje na tym poziomie. Kiedy słyszymy gwizd pociągu, który z dużą prędkością jedzie po torach - wydaje nam się, że w miarę oddalania się pociągu częstotliwość drgań dźwięku maleje. Słyszymy charakterystyczne "ziuuuuu...", mimo że dźwięk wydawany przez pojazd jest niezmienny. Generalizując: złudzenia powstające na poziomie zewnętrznym związane są z oddaleniem źródła bodźca od narządu określającego jego cechy. W przypadku wrażeń dotykowych, smakowych oraz węchowych takie złudzenia nie zachodzą, ponieważ źródło bodźca styka się bezpośrednio z naszym ciałem. Złudzenia na poziomie zmysłów - są to takie złudzenia, które powstają zanim dotrą do odpowiedniego miejsca w mózgu. Już same receptory (smaku, węchu, wzroku, itd.) wysyłają mylące dla nas informacje. Najczęściej występującymi złudzeniami są tutaj złudzenia optyczne, takie jak powidoki oraz błędne postrzeganie barw w nocy. Powidoki powstają na skutek zmęczenia receptorów umieszczonych na siatkówce oka, skutkiem czego po długim wpatrywaniu się w kontrastowy obraz i przeniesieniu wzroku na płaską powierzchnię widzimy negatyw obrazu, na który wcześniej patrzeliśmy. Czynnikiem, który również powoduje tego typu zaburzenia jest wiek. Oko ludzkie na skutek wieku żółknie, co ogranicza jego widzenie barwy niebieskiej. Podobnie ślimak w uchu staje się niewrażliwy na skrajnie wysokie częstotliwości. Oprócz tego istnieje szereg wad wzroku oraz predyspozycji słuchowych. Nawet budowa ucha zewnętrznego ma wpływ na słyszane przez nas dźwięki. Złudzenia powstające na dwóch opisanych przeze mnie poziomach należą do dosyć prostych w zbadaniu. Najbardziej złożonymi są takie, które powstają w wyniku niewłaściwej interpretacji bodźców, które dochodzą do naszego umysłu. Mają one charakter wiele bardziej indywidualny niż te, które opisałem wcześniej. Do uniwersalnych złudzeń powstających w wyniku niewłaściwej interpretacji bodźców jest np., tzw. "dudnienie", czyli wyraźnie słyszalny trzeci dźwięk będący wypadkową dwóch dźwięków o zbliżonym brzmieniu i częstotliwości drgań. Jesteśmy w stanie nawet w przybliżeniu określić wysokość tego nieistniejącego trzeciego dźwięku (jest ona równa różnicy częstotliwości dwóch słyszanych przez nas dźwięków). Ciekawym zjawiskiem powodującym złudzenie zaniku rzeczywistego istnienia bodźca jest jednostajność. Jednak o tym będę pisał przy okazji rozważania zagadnienia "czułości i wrażliwości". Zrozumienie istoty powstawania różnego rodzaju złudzeń jest bardzo pomocne przy tworzeniu połączeń obrazów oraz dźwięków, które mają oddawać jak najwięcej za pomocą ograniczonej ilości środków.

Czas, opóźnienie i rytm

Bardzo istotnym czynnikiem w percepcji jest czas. Niestety czas, mimo że jest wartością wyjątkowo stałą, nie jest odbierany w sposób uniwersalny. Podniesienie temperatury otoczenia powoduje, że subiektywne wrażenie stałego odstępu czasowego może zmniejszyć się nawet o jedną trzecią. Oprócz tego świat, o którym gromadzimy informacje jest w rzeczywistości światem, który istniał chwilę wcześniej. Powodem tego jest opóźnienie powstające na skutek różnych czynników. Najpóźniej zdajemy sobie sprawę ze zmian równowagi własnego ciała. Zaburzenie to uwarunkowane jest budową osklepka - narządu odpowiedzialnego za analizę równowagi. Podczas gwałtownych ruchów ciała wpada on w ruch wahadłowy, przez co opóźnienie wrażeń może wynosić aż do 30 sekund. Bodźce słuchowe i wzrokowe dochodzą do mózgu bardzo szybko jednak o wiele dłużej rozprzestrzeniają się w powietrzu. Światło, za sprawą którego widzimy, rozprzestrzenia się z prędkością trzystu milionów metrów na sekundę, co w normalnych warunkach nie jest ograniczeniem. Ograniczeniem jest natomiast powolne rozprzestrzenianie się dźwięku. W powietrzu prędkość dźwięku jest prawie milion razy mniejsza niż światła i wynosi 340 m/s. W wodzie jest zdecydowanie większa, a największa w ciałach stałych. Powoduje to wyraźne rozprężenie między tym, co widzialne a co słyszalne. Błysk piorunów widzimy nawet u kilka sekund wcześniej niż ich grzmot. Dzieci grające w piłkę na boisku są widziane przez nas wcześniej niż słyszane.

Interesującym zjawiskiem jest również rytm. Jest on nierozerwalnie związany z czasem, ponieważ jest on powtórzeniem w czasie podobnej sekwencji sygnałów. W sztukach wizualnych rytmem nazywa się również powtórzenie pewnych form na statycznym obrazie, jednak w kategoriach muzycznych rytm zawsze związany jest z postępem czasu. W takim pojęciu rytmiczne mogą być zarówno dźwięki, jaki i ruchome obrazy (np. błyski świetlne). Rytmem mogą być nawet systematyczne wrażenia dotykowe (np. ukłucia). Jak widzimy rytm jako atrybut muzyki, który łatwo przenieść na inne zmysły. W przypadku wizualizacji dźwięku występuje drobne ograniczenie wiążące się z możliwościami percepcji rytmu przez zmysł wzroku. U przeciętnego człowieka czas, jaki potrzebuje do świadomego wyodrębnienia i zarejestrowania krótko wyświetlonego obrazu wynosi około 0,04s. Wykorzystano tę informację do ustalenia systemu nadawania telewizji PAL, gdzie jedna klatka obrazu trwa właśnie 0,04s. Rozróżnienie dwóch kolejnych następujących dźwięków jest czterokrotnie bardziej precyzyjne.

Czułość, wrażliwość

Ilość informacji, która dociera do naszej świadomości nigdy nie odpowiada ilości wysyłanej przez narządy zmysłów. Przykładem mogą być receptory umieszczone pod skórą, które na skutek stałego drażnienia przestają wysyłać bodźce, a nawet jeżeli są one ciągle wysyłane - nie skupiają naszej uwagi. Bardzo szybko przyzwyczajamy się do dotyku odzieży, którą nosimy. Podobnie sprawa ma się ze słuchem. Ciągłe jednostajne dźwięki powodują częściowy zanik informacji wysyłanych do mózgu. Informacje, które są jeszcze wysyłane pozostają lekceważone na skutek znieczulenia psychicznego na dany bodziec. Można to umiejętnie wykorzystać w celu zaskoczenia odbiorcy dzieła muzycznego. Zjawiskiem przeciwstawnym do zaskoczenia jest spełnione oczekiwanie - istotny aspekt odbioru dzieła sztuki. W muzyce prowadzi do subiektywnego odczucia piękna w obrębie danego gatunku.1 Oczywiście należy rozróżnić spełnianie oczekiwania przez wykonawcę sztuki (jakikolwiek charakter by ona miała) od tworzenia nudy. Widz, który wie co wydarzy się w filmie w kolejnej scenie - przy wielokrotnym spełnionym oczekiwaniu staje się znudzony. Zdecydowanie najłatwiej nas zaskoczyć za pomocą zmysłu dotyku, ponieważ silne bodźce wywołują bezwarunkowe reakcje mięśni. Dotyk wzmaga uwagę, podczas gdy inne zmysły częściej wymagają naszej aktywności. Nieco lżej odbieramy bodźce wzrokowe. Tylko silny błysk jest w stanie wywołać bezwarunkowy skurcz mięśnia tęczówki w celu zmniejszenia ilości światła dochodzącego do receptorów. Mała wrażliwość na wrażenia słuchowe - jaka występuje u współczesnego człowieka - najprawdopodobniej jest spowodowana dużym natężeniem hałasu w codziennym otoczeniu. Aby wywołać odruchy bezwarunkowe - potrzebny jest naprawdę bardzo głośny dźwięk, którego zastosowanie w sztuce było by zbyt niepraktyczne, a czasem nawet niemożliwe. Na pewno nie tak łatwe jak silne światło.

Praktyczne wykorzystanie w sztuce

Werbalne wykorzystanie opisanych przeze mnie zależności mogłoby być antyartystyczne, ponieważ każde dzieło czy to muzyczne czy plastyczne tworzy swój specyficzny klimat. Nie ma możliwości, aby wszystkie elementy występujące w muzyce mechanicznie zwizualizować jako jej składowe i aby efekt tej wizualizacji odpowiadał emocjom wzbudzanym przez całokształt. Poza tym zaproponowany przeze mnie „słownik” nie może być w żadnym wypadku wyrocznią. Rosyjski profesor Bułat Galiejew - przeciwnik tworzenia precyzyjnych katalogów tłumaczących dźwięk na obraz i odwrotnie - proponuje zupełnie inny zestaw skojarzeń: 2

  • dynamika, dźwięku = dynamika światła
  • tempo muzyki = tempo powstawania i zmian form świetlnych
  • rozwój melodii = graficzne rozwinięcie obrazu, formy
  • rozwój brzmienia = zmiany kolorze i fakturze form graficznych
  • przebieg harmoniczny = zmiana kolorytu całego obrazu, lub planów (przy polifonii)
  • przekraczanie granic rejestrów = zmiany rozmiaru i jasności form

Poza tym w przyrodzie nie zawsze jest tak, że dźwięk jest synchronicznie powiązany z obrazem, który go powoduje. Czasem jest to związek przyczynowo-skutkowy, a co za tym idzie występuje rozbieżność czasowa - pewnego rodzaju konkurencja. Jednak będzie ona widoczna dopiero w kontraście z dokładną synchronizacją. Tak jak pojęcie światła nie może istnieć bez ciemności, a życie bez śmierci - tak opozycja w formie multimedialnej jest odczuwalna tylko wtedy, kiedy występuje równocześnie lub naprzemiennie ze współpracą dźwięku i obrazu. Ważne jest również to, że muzyki nie można zatrzymać, więc też nie da się narysować jej poszczególnych momentów. Bardziej wartościowe zapewne są próby oddania zmian, jakie w niej zachodzą.

  1. L.B. Meyer, Emocja i znaczenie w muzyce, PWM 1974
  2. B.M. Galiejew, Problem synestezji w sztuce, http://synesthesia.prometheus.kai.ru/probl-sin_r.htm
background-image
© Jan Domański - 2017